<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Mamuci blog developerski</title>
	<atom:link href="http://mamutdev.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mamutdev.wordpress.com</link>
	<description>Student informatyki o swoim zawodzie - czyli dlaczego nie chesz zostać informatykiem.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Dec 2011 00:15:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='mamutdev.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Mamuci blog developerski</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://mamutdev.wordpress.com/osd.xml" title="Mamuci blog developerski" />
	<atom:link rel='hub' href='http://mamutdev.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>StarCraft&#8217;owe przemyślenia</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/29/starcraftowe-przemyslenia/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/29/starcraftowe-przemyslenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 19:14:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przynudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[To może dziś zacznę od kawału (no dobra, jest stary, oklepany i nadwyrężony jak darmowy hotspot) - Dlaczego odwołano konferencję programistów Delphi? - Bo jeden z nich się rozchorował, a drugiemu głupio było być samemu. Skąd kawał o Delphi w poście o StarCrafcie? A to jest już dłuższa historią, którą nieudolnie próbuje opowiedzieć. Zaczynając od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=99&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To może dziś zacznę od kawału (no dobra, jest stary, oklepany i nadwyrężony jak darmowy hotspot)</p>
<blockquote><p>- Dlaczego odwołano konferencję programistów Delphi?</p>
<p>- Bo jeden z nich się rozchorował, a drugiemu głupio było być samemu.</p></blockquote>
<p>Skąd kawał o Delphi w poście o StarCrafcie? A to jest już dłuższa historią, którą nieudolnie próbuje opowiedzieć. Zaczynając od Delphi &#8211; jest to flagowy język programowania naszego  Żółtego Kapłana (facet napisał duuużo książek w tym temacie) a jako że ostatnimi dniami grywam sobie z plagią w SC2 (w końcu plagia robi to lepiej odemnie&#8230;) o czymś trzeba gadać jak kopie mi dupę &#8230;</p>
<p><span id="more-99"></span>Tak więc mamy standardową sytuację 2:1 dla plagii przy czym mój win zdarza się przy wyjściu plagii do kibelka czy wybraniu przez niego dziwnej techniki która nie ma prawa działać &#8211; oczywiście żeby mieć fun, bo po to są gry &#8211; nie wiem dlaczego u mnie w tym momencie buduje się frustracja.</p>
<p>Taka frustracja z reguły kończy się czymś w stylu &#8222;walić RTSy wyciągam kierownicę z kartonu i wracam do wyścigówek&#8221;, jako  że plagia lubi mieć z kim grać z reguły (chyba dzisiaj dużo piszę o tych regułach, ale przyznam wam się nie jestem z tych ludzi, którzy czytają to co napiszą drugi raz dla sprawdzenia czy to ma sens,  co skutkuje w przepisaniu NoTeCzQi od nowa &#8230;) odpowiedź plagi to &#8222;np, more practice&#8221;. Ale kto lubi ćwiczyć się w rzeczach które przyprawiają nas o frustracje? Nie sądzę żeby wszyscy podnieśli rękę i nacisnęli przycisk&#8230;</p>
<p>Stąd przychodzi zaskakująca odpowiedź na &#8222;practice is bad dude&#8230;&#8221;:</p>
<blockquote><p>A co ty wolisz kuć się na pamięć dla żółtego jego żółtej biblii na zaliczenie niż pisać mu programy?</p></blockquote>
<p>Pomijając fakt, że pisanie dla Niego programów to zbudowanie GUI dla przykładowych kodów dołączonej do biblii, to dlaczego wolałbym się uczyć księgi na pamięć (w tym punkcie powinienem dodać, że moja pamięć jest stabilna jak serwery na windowsie a w szkole nie byłem w stanie zapamiętać żadnego wierszyka) niż pisać w Delphi? Po pierwsze to jest do jasnej ciasnej Delphi, kto przy zdrowych zmysłach chciał by pisać w tej składni odziedziczonej z Ady w której używa się stanowczo za dużo znaków? Przecież uciekamy od tej składni od dawna, najpierw C i pochodne/podobne potem przepiękny składniowo Python (który jest tak wspaniały, że w bazach PostgreSQL możemy zastąpić bardzo przydatnego PL\SQL przepięknym PL\Py).  Poza tym skoro już musimy robić coś dla metod numerycznych to może jednak się nauczymy czegoś lepszego niż tworzenia GUI w Delphi (co jest chyba jedyną opcją tego środowiska która została dobrze napisana przez ludzi z Borlanda). No i przy okazji może w końcu nauczymy się uczyć się wszystkiego na pamięć skoro na tym koncentruje się 70% zaliczeń &#8230;</p>
<p>A co do samego rozszerzania skilla w SC aż mnie korci, żeby napisać sobie app&#8217;a na komórkę który przypominał by Ci rzeczy typu <em>&#8222;Czy wydajesz na bierząco kase?&#8221;, &#8222;Sprawdziłeś czy twój przeciwnik Protoss nie postawił Ci proxy?&#8221;, &#8222;Buduj SCV złamasie i pamięaj o cholernych Supply Depo!&#8221; </em>jasne, człowiek się do tego przyzwyczai i będzie robił to automatycznie jak już się przyzwyczai, ale jakoś trzeba się przyzwyczaić&#8230;</p>
<p>I jakimś cudem dochodzimy do punktu, w którym okazuje się że, żeby cieszyć się grą komputerową, która ma nieść radość trza się napracować i to dużo! A ja przecież jestem zwierzęciem leniwym. Z drugiej strony przez pierwsze dni kiedy miałem kierownicę też się długo uczyłem jak nie wbić tego małego najwolniejszego BMW w grze w ścianę i w końcu udało mi się przejść grę i jeździć bardzo ładnie&#8230;</p>
<p>Co przywraca nas do punktu w którym musimy poświęcać dużo czasu, rzeczom które mają nas rozweselać. W takim razie może jednak trzeba by wyłączyć komputer i zapoznać się z miłą panią (lub panem w zależności od preferencji) i zapewne wypełnią nasze życie lepiej niż gra komputerowa (z lekko zawyżoną ceną) &#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/99/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=99&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/29/starcraftowe-przemyslenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Żółta masakra i żółte (częściowo) skarpetki.</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/22/zolta-masakra-i-zolte-czesciowo-skarpetki/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/22/zolta-masakra-i-zolte-czesciowo-skarpetki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Sep 2010 20:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[plagia]]></category>
		<category><![CDATA[poprawki]]></category>
		<category><![CDATA[starcraft]]></category>
		<category><![CDATA[zaliczenia]]></category>
		<category><![CDATA[żółty kapłan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Jak zapewne nie wiecie, bo nic nie pisałem o tym ostatnio przypadł mi zaszczyt udziału w poprawce z jak to prowadzący nazwał &#8222;Wstępu do Podstaw Elementów Analizy Numerycznej&#8221;. Sam już nie jestem pewien, czy słyszeliście o prowadzącym, ale znany jest jako żółty kapłan głoszący żółtą biblię. Jednakże znany jest z faktu iż na zaliczeniach większość [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=92&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zapewne nie wiecie, bo nic nie pisałem o tym ostatnio przypadł mi zaszczyt udziału w poprawce z jak to prowadzący nazwał &#8222;Wstępu do Podstaw Elementów Analizy Numerycznej&#8221;. Sam już nie jestem pewien, czy słyszeliście o prowadzącym, ale znany jest jako żółty kapłan głoszący żółtą biblię. Jednakże znany jest z faktu iż na zaliczeniach większość zna pytania, bo ten wrzucił je na swoją stronę dzień wcześniej. Jak możecie się domyślić tym razem tak się nie stało.</p>
<p><span id="more-92"></span>A dlaczego o tym piszę? Bo nie mogłem się zebrać całe wakacje do napisania chociażby o tym jak bardzo nie lubię wakacji (mam 3 drafty tego tekstu, ale jakoś żaden nie doczekał się końca). Tak więc zacznę od tego że wakacje spędziłem pod znakiem &#8222;Ale pamiętaj się nauczyć na żółtego&#8221;. Jest to doskonała wymówka dla leniwego człowieka żeby nie angażować się w pracę, no bo przecież zbytnio się zapędzę i zapomnę o zaliczeniu. Odmawianiu bezsensowym rodzinnym wycieczkom no bo przecież muszę się uczyć i generalnemu nic nie robieniu. Oczywiście takie generalnie nic nie robienie jest dobre przez dzień może dwa.</p>
<p>Skoro już znalazłem siłę (głównie w tym że już nie mam na co zwalać i w statystykach jest podejrzanie duży ruch (od 3ech dni po 20 wejść dziennie, gdzie w wakacje było to średnio 2 wejścia w tygodniu) )  to może wypowiem się dlaczego wakacje są złe. Otóż przed wakacjami człowiek planuje sobie że zrobi to, i to i jeszcze tamto a na pewno co dziennie będzie grał w przewspaniałego StarCrafra 2. No i jak się możecie spodziewać grałem w SC2 przez jakiś tydzień od zakupu, potem przyszła sesja czy chuj wie co i oto dopiero dziś go odpaliłem. No do jasnej ciasnej były cholerne wakacje to jakim cudem mogłem nie znaleźć czasu na tak ważną rzecz jak granie w SC2??!! (jeśli czujecie tutaj nutkę sarkazmu to macie racje, nie jestem typem pro-gamera, tak dla ustalenia uwagi plagia skopał mi właśnie dupę 3:1 przy czym moja wygrana była gdy stwierdził że skopie mnie samymi bailingsami (co jak dowiedliśmy naukowo nie jest możliwe &#8211; odziwo)).  Tak więc co robiłem w te wakacje, że udało mi się napisać pół specyfikacji wstępnej (nie udało się napisać całości i oprogramowania które miała opisywać), poprawiłem kilka tekstur i zrobiłem model najprostszego domku pod słońcem (naprawdę baraki mieszkalne są bardziej skomplikowane; gdzie chciałem zrobić przynajmniej kilka pojazdów i podszkolić się w animacji szkieletowej) czy może napisać wyjebaną w kosmos aplikację która zbawi świat do sekwencjonowania DNA (nie muszę chyba mówić, że nie wszedłem do katalogu w którym mam źródła do generatora instancji &#8211; bo na razie tyle w zamierzchłej przeszłości zrobiłem).</p>
<p>Odpowiedź na to pytanie jest bardzo nieciekawa. Nic nie robiłem. W ramach pasjonującej próby odchudzania udało mi się trochę pomachać moimi manipulatorami, a poza tą jedyną aktywnością możecie sobie wyobrazić jak to wygląda: spacer z drugą połówką, a tu obejrzymy sobie wszystkie 7 sezonów ulubionego serialu od nowa o i może jeszcze 5 sezonów tego i 3 tego. I tak jakoś się to kończy że wszystkie plany się przesuwają odsuwają i dupa z tego wychodzi.</p>
<p>Dlatego lubię jak są nie-wakacje! Wtedy zawsze wiemy kiedy jest czas na robotę &#8211; zawsze, i nie ma &#8222;a poleżę sobie jeszcze i obejrzę kolejne 4 odcinki&#8221; tylko się siada i się robi bo się czuje goniące terminy. I wtedy człowiek się czuje lepiej (to prawdopodobnie sugeruje, że powinienem skonsultować się ze specjalistą czy przez przypadek nie jestem ofiarą pracoholizmu i to taką mega lenią) bo robi co trzeba i nie ma tego uczucia że leży na kanapie i zamienia się w kompost (co było by z większym pożytkiem niż samo leżenie na kanapie). Wstajemy o podobnych godzinach, wykonujemy schematyczne czynności i jesteśmy gotowi do nowych działań. Natomiast w wakacje, w wakacje moimi mili jak już się obudzimy zastanawiamy się czy to już, czy jeszcze z godzinkę. Gdy już stwierdzimy że łazienka wzywa na tyle mocno że kolejnej godzinki spać nie będziemy i zrobimy to co trzeba w łazience zrobić, podrapiemy sobie cztery litery popatrzymy w monitor czytając demoty, wykopy, bashe oglądając youtuby. W czas obiadu zjemy śniadanie którego przygotowanie zajmie nam 2godziny no bo gdzie się śpieszyć i już &#8230; puf &#8230; wakacje się skończyły (no właściwie to jeszcze ponad tydzień, ale mam zamiar nadrobić zaległości &#8230;.)</p>
<p>A wracając do wybuchu żółtej gorączki, tak się jakoś stało na pierwszym zaliczeniu przedmiotu w tym roku, że zestawy nie pojawiły się on-line. Ale ku wielkiemu zaskoczeniu tłumu na zaliczeniu w kolorach tęczy rozdawane były zestawy zeszłoroczne. Co nieskończenie zaskoczyło 50% roku, które zebrało się dziś oczekując zestawów z zeszłorocznej poprawki (bo wczoraj oczywiście zestawy nie pojawiły się on-line). I proszę państwa, TRAGEDIA! Żółty Kapłan ostatnio jest jak Żółta Pracowita Mróweczka bo stara się o level-up, tak więc wyposażył się w zestaw z poprzednich lat, aczkolwiek nie z zeszłego roku a sprzed lat dwóch &#8211; kwestią sporną pozostaje czy była to pomyłka, czy zabieg celowy. Co jak się możecie spodziewać zaskoczyło wszystkich (prawie). W tym momencie chciałem napisać, że ja jako człowiek, który nie chce mieć nic więcej na głowie (bo jeden warunek, już miałem i nie podobało mi się to że musiałem płacić uczelni za powtarzanie przedmiotu zamiast dostawać od niej stypendium podobnej wielkości co miesiąc) siedziałem z dupą na stołku i przez ostatnie 2tygodnie ciężko się uczyłem, przepisując rozwiązania 16 zestawów z trzech ostatnich lat &#8211; aczkolwiek pokazując owoce mojej pracy załamanym znajomym i będąc zadowolonym z tego jak poszła mi poprawa stwierdziłem, że może to tak trochę wyglądać jakbym był zakompleksionym egocentrycznym patafianowatym kujonkiem, więc tego nie zrobię&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/92/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=92&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/09/22/zolta-masakra-i-zolte-czesciowo-skarpetki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Świeć Panie nad ich duszą, aczkolwiek chyba zawarli pakt z Diabłem.</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/05/04/swiec-panie-nad-ich-dusza-aczkolwiek-chyba-zawarli-pakt-z-diablem/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/05/04/swiec-panie-nad-ich-dusza-aczkolwiek-chyba-zawarli-pakt-z-diablem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 19:59:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[chrome]]></category>
		<category><![CDATA[css]]></category>
		<category><![CDATA[html]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądarki]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Naprawdę, czapki z głów przed kolesiami, którzy żyją z cięcia layoutów, dopasowywania tego całego badziewia tak żeby żyło dobrze we wszystkich przeglądarkach i tym podobnych problemów. Ostatnio zdarzyło mi się właśnie nad takim czymś siedzieć. Nowy layoucik na blog brata, złożyć do kupy HTML, trochę JavaScriptu i wsadź to w Bloggera. Oczywiście nie obyło się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=62&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę, czapki z głów przed kolesiami, którzy żyją z cięcia layoutów, dopasowywania tego całego badziewia tak żeby żyło dobrze we wszystkich przeglądarkach i tym podobnych problemów. Ostatnio zdarzyło mi się właśnie nad takim czymś siedzieć. Nowy layoucik na blog brata, złożyć do kupy HTML, trochę JavaScriptu i wsadź to w Bloggera. Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Odziwo problemem nie jest mityczny IE6 a Google Chorme.<span id="more-62"></span></p>
<p>Prawdę mówiąc duży wpływ na nasz problem ma inny Googlowy produkt, Blogger oraz po części to że ostatni raz bawiłem się w takie rzeczy 5lat temu &#8211; a to oznacza że chcieliśmy strukturę strony zrobić na tabelkach zamiast na div&#8217;ach.</p>
<p>No cóż, podejście pierwsze: 15minut zabawy w czystym htmlu i mimo ustalonych rozmiarów wszystko rozjechało się w trzy dupy,  żadna linia nie była utrzymana.</p>
<p>Podejście drugie, trochę większe tabelki łączące ze sobą więcej rzeczy &#8211; sukces we wszystkich przeglądarkach trzyma poprawną strukturę&#8230;</p>
<p>No to bawimy się dalej, trochę JavaScriptu dla losowych obrazków (no bo na bloggerze nie możemy robić tego jak Bóg nakazał po stronie serwera przy generowaniu kodu) więc trzeba się bawić w client-side coding. No to piszemy, piszemy, o matko nie pisałem JavaScriptu jeszcze dłużej niż HTMLa (to się zdarzało czasem dotknąć kijem przez szmatę). Wydaje się że wszystko okej, firefox śmiga jak głupi &#8211; a ja głupi myślałem że to firefox jest najbardziej wymagający jeśli chodzi o składnie JavaScriptu. I tu się okazuję że Chrome zachowuje się &#8222;ciekawie&#8221; &#8230; okazuje się, że Chrome nie ustawia cookies z poziomu JavaScript gdy odwołujemy się do naszych pliczków przez protokół <em>file://</em> co powoduje rzucenie wyjątkiem bezpieczeństwa.</p>
<p>W czwartym podejściu wszystkie ( Opera 9, Firefox 3.5, Chrome (linux-beta), IE8 &#8211; <em>nie da się ukryć reszta to ścierwo</em>) działają dobrze z JavaScriptem i wspaniałymi tabelkami. Zabawę czas zacząć logujemy się na Bloggera, pobieramy kilku kilometrowy plik .xml i wypieprzając go do góry nogami wstawiamy ten styl zamiast tego co było &#8211; jako że ostylowanie środka chcieliśmy zostawić tak jak było (no bo po co się babrać w kolorowanie nagłówków tekstów jak teksty i zdjęcia są najważniejsze a reszta ma być miła dla oka &#8230; ) z tej okazji zostało trochę innych styli jak się okazje wszystko się rozjechało &#8230;</p>
<p>No cóż kilkanaście minut skrobania się po głowię i wpatrywania się w FireBuga i w firefoxie działa w ramach bloggera. Odświeżam parę razy, wygląda ładnie jako że już się raz przejechałem tego dnia na Google Chrome odświeżam stronę też tam i jak się okazuje rozjechane to mało powiedziane, powiedział bym nawet rozruchane. Okazuje się że w Chrome po pojawienia się u góry ekranu tego wielozadaniowego paska obsługi bloga ustawienie w CSSie szerokości bocznych komórek tabeli na <em>auto</em> te się nie rozszerzyły, pozostały wyzerowane i co ciekawsze dzieje się tak tylko i wyłącznie w Chromie.</p>
<p>Nie da się już tego uniknąć, pięścią prosto w nos nowe technologie wciskają się jak tylko i gdzie tylko mogą, w końcu po kilku latach oporu trzeba nauczyć się składać layouty na div&#8217;ach &#8230; Okazuje się że wystarczyło 15 minut żeby zrobić to wszystko od nowa, na divach zamiast tabelek i ogłosić pełen sukces&#8230;</p>
<p>Jako że całość zajęła mi jakieś 2 dni czasu który mógłbym wykorzystać na cokolwiek pożytecznego, naprawdę trzeba powiedzieć że kolesie zajmują się tym na codzień naprawdę muszą mieć mocne nerwy i gruby zeszyt haków na każdą przegląradkę.</p>
<p><em>May the force by with you &#8230;</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/62/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/62/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=62&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/05/04/swiec-panie-nad-ich-dusza-aczkolwiek-chyba-zawarli-pakt-z-diablem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Orangutan jebany w dupę ostrym narzędziem …</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/04/24/orangutan-jebany-w-dupe-ostrym-narzedziem%c2%a0%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/04/24/orangutan-jebany-w-dupe-ostrym-narzedziem%c2%a0%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Apr 2010 13:47:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[Przynudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[bezsens]]></category>
		<category><![CDATA[debilizm]]></category>
		<category><![CDATA[robot]]></category>
		<category><![CDATA[wykładowcy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Zapewne nierzadko zdarza się wam myśleć, że to co robicie nie ma totalnie sensu. Niezależnie czy jest to na zajęciach z analizy numerycznej, przeglądaniu demotów czy w zaciszu kibelka. W przypadku zajęć z reguły prowadzący jednak starają się wmówić wam, że to czy tamto wam się przyda jeśli nie w przyszłej pracy, to może na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=56&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapewne nierzadko zdarza się wam myśleć, że to co robicie nie ma totalnie sensu. Niezależnie czy jest to na zajęciach z analizy numerycznej, przeglądaniu demotów czy w zaciszu kibelka. W przypadku zajęć z reguły prowadzący jednak starają się wmówić wam, że to czy tamto wam się przyda jeśli nie w przyszłej pracy, to może na jakimś przedmiocie który zaskoczy was w kolejnych semestrach nauki czy choćby do zaliczenia przedmiotu. W dzisiejszym przypadku można się spodziewać, że prowadzący powiedział musicie to zrobić, ale mało tego dodał <em>&#8222;nie wiem do czego wam się to przyda, ale musicie to mieć&#8221;.</em><span id="more-56"></span></p>
<p>No cóż, wszyscy wyczekują tutaj jakieś kolejnej ciętej wypowiedzi o bezcelowości i bezsensowności zadania podsycaną gniewem i ogólnie pojętą furią. Niestety muszę się wam przyznać że ten post leży w edycji już chyba miesiąc (bo już dawno oddaliśmy owoc tego zadania a mieliśmy na to z 3 tygodnie przynajmniej) to i pasja i gniew uszły a na domiar złego przyszła wiosna a z nią przymulające tabletki (jako że jak każdy stereotypowy informatyk mam alergię i generalnie nie wychodzę przez to z domu a miłe roślinki zapewniają mi zapalenie spojówek od tak żebym bardziej pasował do stereotypu).</p>
<p>Ale żeby dać wam jakąś pożywkę postaram się jednak co nieco wyklepać (jako że moja osobista lista TODO mnie odrzuca &#8211; nie mam ochoty nawet w nią patrzeć a czytając jej pozycje tracę resztkę chęci nie zabitych przez medykamenty). Tak więc wielkim zadaniem było zbudowanie robota. Nic wymyślnego parę czujników niezerowa liczba kółek i mamy jeździć po białych kartkach &#8211; sama trasa po której mamy żwawo jeździć jest w kształcie ósemki. Termin 2 tygodnie od teraz (gdzie jako teraz należy rozumieć pierwszy raz kiedy prowadzący wykład wspomniał o zadaniu). Dodatkowo pobiadolił trochę że ma być wysterowany przez LPT (wysyłając stan czujników do komputera, ale oczywiście żadnego udziału człowieka w sterowaniu wszystkim ma się zająć komputer) no i wspomniał że w nieodległej przyszłości będziemy musieli zamienić port LPT na mikrokontroler więc należy się poważnie zastanowić jak to przygotować.</p>
<p>Teraz nastał czas żeby wyobrazić sobie Hulk&#8217;a, zirytować go (zrobi się duży, zielony i zły) no i podnieść efekt do jakieś potęgi <em>n &gt; 10</em>. I co otrzymaliśmy? Otóż tak wyglądała sala po tym jak tydzień później na wykładzie jaśnie jebany w dupę ostrym narzędziem wykładowca o paru dodatkowych wymaganiach o których zapomniał nam powiedzieć. A że było to jakoś zaraz przed świętami to wszyscy wyjątkowo się rzucili ażeby zrobić robota przed świętami bo już się nauczyli że w święta jedyne co się posuwa to wskazówka na wadze, a nauka znika gdzieś w niewyjaśnionych okolicznościach.</p>
<p>Więc krótko co to były za wymagania:</p>
<ol>
<li> Wasz robot powinien pobudzać przerwanie portu LPT abyście mogli sprawdzać stan czujników zamiast spoolingu &#8211; <em>tłumaczenie dla prostszych ludzi: robot musi powiedzieć komputerowi że coś się dzieje nie tak i dopiero wtedy ten patrzy co się dzieje z robotem, zamiast bezustannego analizowania przez komputer pozycji i czujników robota.</em></li>
<li>Musicie użyć do czegoś  <em>53kę </em>i to tak żeby nie stracić czasu systemowego oraz ją przeprogramować <em>- tłumaczenie: 53ka to układ 8253 który jest timerem (odmierza czas) i był częścią jakichś baaardzo starych systemów komputerowych, w aktualnych PC&#8217;tach został wchłonięty do Chipsetu ale można się do niego odwoływać tak samo jak 20lat temu to tamtej pojedynczej kostki. O co chodzi z czasem systemowym? Otóż układ ten mówił komputerowi że minął jakiś czas, a ten sobie liczył te sygnały i tak wyznaczał ile czasu upłynęło od uruchomienia komputera. Teraz jeżeli całkowicie zawłaszczymy dla siebie ten sygnał to komputer stwierdzi że czas nie płynie i zegarek przestanie tykać (jakoś bardzo mi to nie przeszkadza, ale trzeba było tego uniknąć). Co więcej trzeba ją przeprogramować i to tak aby częściej mówiła komputerowi że ten czas już minął &#8211; co oznacza że gdy już rozwiążemy problem zabrania sygnału i dalszego informowania komputera o tym że czas leci, musimy jeszcze teraz starać się żeby dla komputer czas leciał poprawnie.</em></li>
</ol>
<p>Teraz żeby móc położyć łapy na tych dwóch sygnałach zwanych przerwaniami trzeba użyć DOSa bo tak naprawdę w windowsie i linuxie bardzo trudno się do nich dobrać (aczkolwiek widziałem kod ludzi ze starszych lat którzy próbowali robić to na linuxie). A że portów LPT w laptopach nie ma już chyba z 6 lat (no w zależności od producenta i modelu, ale i tak wszyscy zainteresowani mieli dużo nowszy sprzęt) należało sprowadzić jakiegoś gruochota z DOS&#8217;em &#8211; nam udało się pozyskać komputer z sali biologicznej z jakiejś szkoły gdzieś na jakimś zadupiu, o mocy tej maszyny można powiedzieć tylko jedno: windows 98 potrzebował 20minut żeby się odpalić, więc maszyna była idealna do tego zadania.</p>
<p>Jako że programowanie dla DOSa wymaga odpowiedniego kompilatora poczuliśmy się jak za młodu, niebieskie okno Borland C++ 3.11 odpalanego w DOSie naprawdę przyniosło wspomnienia Turbo Pascala 7 który wyglądał identycznie i ostatni raz używaliśmy go chyba z 10 lat temu &#8230; niestety wspomnienie dzieciństwa szybko przemieniło się w koszmar bo wspaniały BC miał inne zdanie o tym czy to powinno działać czy nie. Aczkolwiek wielki przełom nadszedł w momencie w którym zorientowaliśmy się że nasz kod kompiluje się bez bezsensownych błędów typu:</p>
<blockquote><p><em>Invalid Conversion </em>void interrupt far (&#8230;) <em>to</em> void interrupt far(&#8230;)</p></blockquote>
<p>Bardzo prosta operacja zmiany rozszerzenia pliku z<em> .cpp</em> na<em> .c</em> wygoniło wszystkie demony z dyskietki startowej i pozwoliło nam cieszyć się działającym programem. A sam program, no cóż 20KB kodu źródłowego mówi samo za siebie, zapewne było by go sporo mniej gdybyśmy nie wykazali się kolejną domeną dobrego informatyka. Byliśmy leniwi i w ramach podwozia wybebeszyliśmy samochodzik sterowany radiem co przyniosło nam potrzebę oprogramowania skręcania poprzez bekę skrętną, która ma pewną zasadniczą wadę względem typowego projektu robota na 2uch kółkach napędzanych &#8211; trzeba skręcać koła i co więcej mamy mocno ograniczony promień skrętu gdzie konkurencja po prostu zaczyna kręcić silniki w przeciwne strony i już obracają się w miejscu. Natomiast w naszej maszynce musiało pojawić się rozwiązanie pozwalające na powrót robota na tor gdy ten się w łuku nie zmieści &#8230; +27 do zawiłości kodu i -3 do przespanych nocy (wliczając problemy z ogólnym zmuszeniem komputera do współpracy) &#8230;</p>
<p>Na koniec tego męczącego wywodu zamiast błyskotliwej pointy pojawią się dwa filmiki z naszą kruszynką w roli głównej &#8230;</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://mamutdev.wordpress.com/2010/04/24/orangutan-jebany-w-dupe-ostrym-narzedziem%c2%a0%e2%80%a6/"><img src="http://img.youtube.com/vi/aQ09vBwQ9ZY/2.jpg" alt="" /></a></span>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://mamutdev.wordpress.com/2010/04/24/orangutan-jebany-w-dupe-ostrym-narzedziem%c2%a0%e2%80%a6/"><img src="http://img.youtube.com/vi/_4XMNpwRk5A/2.jpg" alt="" /></a></span>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=56&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/04/24/orangutan-jebany-w-dupe-ostrym-narzedziem%c2%a0%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Repozytoria i lokalne kopie&#8230;</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/03/26/repozytoria-i-lokalne-kopie/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/03/26/repozytoria-i-lokalne-kopie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 11:02:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[Przynudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[blondynki]]></category>
		<category><![CDATA[subversion]]></category>
		<category><![CDATA[svn]]></category>
		<category><![CDATA[team work]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Jakbyśmy tego nie unikali prędzej czy później przyjdzie nam pracować w grupie. Oczywiście pocieszającym jest fakt że nie będzie to scenariusz znany ze szkoły: grupa orangutanów (zwana czasem kolegami z klasy) nic nie robi a Ty musisz zrobić wszystko za nich. Nie to będzie prawdziwa praca, wy będziecie pisać kod, manager będzie wam co chwila [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=51&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakbyśmy tego nie unikali prędzej czy później przyjdzie nam pracować w grupie. Oczywiście pocieszającym jest fakt że nie będzie to scenariusz znany ze szkoły: grupa orangutanów (zwana czasem kolegami z klasy) nic nie robi a Ty musisz zrobić wszystko za nich. Nie to będzie prawdziwa praca, wy będziecie pisać kod, manager będzie wam co chwila zmieniał szyki a grafik będzie poprawiał interfejs tak że system będzie się wysypywał, o co będziecie oskarżać architekta systemu no bo przecież nie oddzielił wielką krechą modelu od widoku bo znowu szefowi tak się nie podobało ponieważ nie mógł tego zintegrować z nikomu niepotrzebną biblioteką którą napisał lata temu, a Ty ją dalej łatasz mimo że wszyscy byli by dużo szczęśliwsi bez niej.</p>
<p>Tu dochodzimy do miejsca w którym cały ten kod musi między wami wszystkimi krążyć no bo jakoś musisz dostawać nowe błędy.<span id="more-51"></span></p>
<p>Potrzebny nam wtedy jakiś system zarządzania wersją, ogólna zasada wygląda tak że jest gdzieś jakieś repozytorium (taka wielka kupa kodu), co jakiś czas sprawdzamy czy ktoś tam nie dorzucił czegoś nowego i jak zachodzi potrzeba sami też tam coś wrzucamy. Oczywiście to pozwala nam utrzymywać u siebie najnowszą kopię tego wysypiska.</p>
<p>Jakbyście szukali takich narzędzi po świecie to jest tego sporo najpopularniejszy jest <em>subversion</em> (skrótowo określany <em>svn</em>), ale wraz ze wzrostem popularności chmury wyrastają nowe które całe wysypisko trzymają w chmurze (są rozproszone) najczęściej słyszy się o <em>git</em>&#8216;cie oraz o <em>mercurial</em>&#8216;u (krótko <em>hg</em> &#8211; aczkolwiek ciągle nie widzę podobieństwa wersji krótkiej i długiej nazwy).</p>
<p>Jestem przekonany że nie czytacie tego w poszukiwaniu nowych wspaniałych technologii których możecie użyć przy wytwarzaniu oprogramowania, a raczej czekacie aż rzucę kawałem surowego, ordynarnego mięcha pełnego wulgaryzmów wskazującego na totalny brak myślących istot w promieniu kilku kilometrów od mojej klawiatury. Niestety dla was, chce was chociaż trochę przekonać do używania takich systemów.</p>
<p>Więc dlaczego je zachwalam? Oczywiście nie wyobrażam sobie wspólnej pracy nad projektem bez takich systemów &#8211; rzucenie się na pawiana na pliki i zmienianie wszystkiego co popadnie bez żadnej kontroli czy historii zmian. Dzięki tym narzędziom mamy możliwość zobaczenia ostatnich zmian w repozytorium, sprawdzenia kto spieprzył połowę przygotowanych przez was funkcjonalności. Dalej pozwala nam to na cofanie zmian (gdy jakaś wcześniejsza poprawka nie wprowadziła niczego więcej niż błędów). Dzięki temu używam tych systemów również gdy pracuje nad czymś samodzielnie. Pozwala to na nie przejmowanie się archiwizacją starych wersji funkcjonalności przed ich refactoringiem &#8211; bo kontrola wersji robi to za nas (oczywiście o ile wysyłamy dane do repozytorium odpowiednio często).</p>
<p>Jako że ten post powstaje w bólach już chyba drugi tydzień na koniec mała bajeczka nawiązująca do projektu o którym na samym początku tego postu. Jak już widzieliście projekt jest wspaniale zarządzany więc zabawa zaczęła się gdy przyszło do przeniesienia na inny serwer. Jak zapewne się spodziewacie przyszedł dzień w którym stary serwer został wyłączony. Razem z tym dniem przyszedł bardzo <em>zabawny</em> mail:</p>
<blockquote><p>Macie może kopię systemu? Bo nie udało się uzyskać aktualnej kopii systemu &#8211; wyślijcie wszystko co macie do Rysia.</p></blockquote>
<p>Niektórzy z was mogą już mieć pojęcie w czym leży problem. Jeżeli mają starą wersję repozytorium to nie jesteśmy w stanie wysyłać do niego dalszych paczek z poprawkami &#8211; mimo że gdy serwer nie odpowiadał naprawiliście funkcjonalności do których nie chciało wam się usiąść przez ostatni miesiąc.</p>
<p>Ale muszę was naprostować &#8211; to że piszę tego posta nie oznacza że serwer znów działa &#8211; otóż nie, w dalszym ciągu nie mamy nawet danych logowania do nowego serwera i nie mamy możliwości dalszej pracy, mimo że chcieli byśmy skończyć to nietypowe przeżycie możliwie jak najszybciej.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/51/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=51&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/03/26/repozytoria-i-lokalne-kopie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Damn You, Woman!</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/02/26/damn-you-woman/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/02/26/damn-you-woman/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 21:11:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe błędy]]></category>
		<category><![CDATA[blondynki]]></category>
		<category><![CDATA[projekty]]></category>
		<category><![CDATA[web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[Każdy wam powie że dobry pracownik to doświadczony pracownik, tak się składa, że w poszukiwaniu tego doświadczenia trafiłem do niewielkiej firemki zajmującej się aplikacjami internetowymi. Firemka nie za duża, może trochę przy mała, założona przez studenta przy inkubatorze więc pracują w niej głównie studenci. Trzeba przyznać że szef znalazł mnie sam, gdyż poznaliśmy się przy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=43&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy wam powie że dobry pracownik to doświadczony pracownik, tak się składa, że w poszukiwaniu tego doświadczenia trafiłem do niewielkiej firemki zajmującej się aplikacjami internetowymi. Firemka nie za duża, może trochę przy mała, założona przez studenta przy inkubatorze więc pracują w niej głównie studenci.</p>
<p>Trzeba przyznać że szef znalazł mnie sam, gdyż poznaliśmy się przy pisaniu projektu gdzie widział że z webówką dobrze sobie radzę a że potrzebował programisty na tydzień temu stwierdziłem <em>&#8222;why not&#8221;. </em>Oczywiście prowadzi to do łatwo przewidywalnego końca &#8211; nominacji do największego życiowego błędu.<br />
<span id="more-43"></span></p>
<p>Na pierwszy rzut oka całość wygląda poprawnie, kilku studentów wyższych lat na politechnice więc wiedza co robią. Problem zobaczycie gdy poznacie Project Managera a raczej Mangerkę. No spoko kobieta, przecież zdarza się że prześlizgną się jakieś przez politechnikę &#8211; niestety dobrze być nie może, okazuje się że nasza managerka w kolorze ciemny blond nie za zbyt dużego pojęcia o procesie tworzenia oprogramowania (mniej więcej tyle i widziała chłopaków przy pracy) w dodatku okazuje się być również przedstawicielem zamawiającego oprogramowanie. Wystarczy dodać sobie do tego typowe kobiece niezdecydowanie i już bez problemu możecie zostać Hulkiem.</p>
<p>Może wam się wydawać że nie ma w tym nic złego. Ale pozwolę sobie przytoczyć ostatnią sytuację (niestety często powtarzającą się). Mamy już gotową funkcjonalność dodawania usługi do bazy systemu &#8211; oczywiście taka funkcjonalność jest integralną częścią systemu i na niej bazuje między innymi reprezentacja danych &#8211; czyli jak to wygląda w bazie danych. Pozostałe funkcjonalności już tylko do doszlifowania a tu ni z tego ni z owego przy aktualizacji lokalnej kopii okazuje się że formularz wygląda inaczej. Zupełnie inaczej nie wspominając o tym że przy włączonej opcji debugu formularz w ogóle się nie wyświetla &#8211; zamiast niego kilometry błędów i ostrzeżeń. Trochę zdziwiony tym faktem popatrzyłem w dokumentację a tu się okazuje że mamy 3 wersje tego ekranu każda zupełnie inna. Jak możecie się spodziewać w odpowiedzi na to która wersja jest aktualna &#8211; no bo jednak trzeba usunąć błędy &#8211; jak można było się spodziewać nowa zbugowana wersja jest aktualna. Domyślacie się zapewne, że to oznacza poprawki w 75% kodu projektu? No jasne spoko, poprawki się zdarzają, a czy wspominałem wam już że wydanie projektu jest za 3dni?</p>
<p>Jako, że czas wracać do pracy pozostawię was w niepewności na temat reszty tego wspaniałego zespołu, choć jeszcze nie udało mi się ze wszystkimi z nich spotkać &#8211; najbardziej mnie zastanawia spec od HTML+CSS który nie jest w stanie dodać linku na stornie &#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/43/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=43&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/02/26/damn-you-woman/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Aparat matematyczny czyli Państwo chyba pomylili kierunki.</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/27/aparat-matematyczny-czyli-panstwo-chyba-pomylili-kierunki/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/27/aparat-matematyczny-czyli-panstwo-chyba-pomylili-kierunki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 21:41:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[aparat matematyczny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł ten czas kiedy trzeba wylać trochę łez nad tym, że informatyka to 99% matematyka i nikt z idących na informatykę nie raczy zdawać sobie z tego sprawy. Na początku zaznaczam, że będzie tu opis traumatycznych przeżyć i głównie nimi ten post jest dyktowany jako że źródło otwartych ran &#8211; wspaniałe kolokwium z Metod Probabilistycznych [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=41&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadszedł ten czas kiedy trzeba wylać trochę łez nad tym, że informatyka to 99% matematyka i nikt z idących na informatykę nie raczy zdawać sobie z tego sprawy. Na początku zaznaczam, że będzie tu opis traumatycznych przeżyć i głównie nimi ten post jest dyktowany jako że źródło otwartych ran &#8211; wspaniałe kolokwium z Metod Probabilistycznych zakończyło się jakieś dwie godziny temu.<br />
<span id="more-41"></span></p>
<p>No to może zacznijmy od tematu czyli tego ileż to naszej wspaniałej królowej nauk jest w nauce z którą chcemy związać resztę naszego życia. Typowo przychodzimy na studia i myślimy sobie o to teraz zaraz siądziemy do maszyn postukamy w klawisze i już, jesteśmy wspaniałymi informatykami możemy iść do przemysłu pisać różności przeróżności z ładną pensyjką w okolicach pięciu tysięcy. Więc pojawiamy się na uczelni, dostajemy w rękę rozkład zajęć pierwszego semestru i co? Analiza Matematyczna, Algebra Liniowa i Matematyka Dyskretna tak na rozgrzewkę. Z kontaktu z komputerem to o ile mnie pamięć nie myli większość to arkusz kalkulacyjny i jakieś podrygi w Delphi (<i>do dziś nie mogę wyjść z podziwu że ktoś jeszcze tego uczy, a nawet pisze w tym programy &#8230;. </i>).</p>
<p>Tak, tak, proszę państwa musimy mieć bardzo gibki i wydajny aparat matematyczny bo to przecież dopiero rozgrzewka! Z czasem przyjdą takie wspaniałości jak Metody Probabilistyczne, Statystyka, Badania Operacyjne czy Metody Numeryczne (<i>mój ból polega na tym że większość z nich jeszcze przede mną</i>). No dobra powiecie że to dorzucili wam jakieś matematyki abstrakcyjne tak na odczepne no bo to trzeba przecież kiedyś zrobić i czegoś nas uczyć poza językami programowania. Ale gdy przyjdzie wam jakiś przedmiot związany ze sprzętem (<i>który nawiasem mówiąc mnie nie lubi i zawsze chciał eksplodować &#8230;</i>) zobaczycie, ze jednak te nauki się przydawały. Algebra szczególnie na elektronice, sporo treści z algebry jak i analizy w tak nieśmiało brzmiącym przedmiocie jak Wstęp do Automatyki i Robotyki, nie wspominając o tym że żaden z was nie spodziewał się tego że na Algorytmach i Strukturach Danych będziecie przeprowadzać matematyczne dowody poprawności algorytmów gdzie wspomnienia tego co zaznaliście na Matematyce Dyskretnej będą warte więcej niż tysiąc stron znalezionych w googolu. Dodatkowo wypadało by powiedzieć o tym że im dalej tym głębiej w bagnie i bez sprawnego aparatu matematycznego krzyż na drogę &#8211; i prawdopodobnie ostatnie pożegnalne bluzgi na niekompetentnych pobratymców studentów, którzy uprzykrzali wam pisanie projektów, czyli to w czym czujecie się dobrze, bo zawsze się może okazać że po sesji już ich nie zobaczymy.  </p>
<p>Jasne zdaję sobie sprawę z tego że mój aparat matematyczny wybitny nie jest, ale jak dotąd musiałem żyć w błędnym przekonaniu że trzyma się mniej więcej na średniej czy lekko powyżej tego na jakim jest aparat matematyczny średniego studenta uczelni technicznej. Otóż ludzie, dbajcie o swój aparat matematyczny i doprowadzajcie go do perfekcji! Dziś mimo pełnej wiedzy na temat tego jak rozwiązać zadania, przeliczeniu parunastu podobnych i tak nie zmieściłem się w czasie rozwiązywania tych zadań. Muszę zaznaczyć że pisałem praktycznie bez przerwy, gdzie nasz znany kolega Plagia siedział obok drapiąc się w główkę zastanawiając od czego tu zacząć i dlaczego w jego ksero moich notatek nie może znaleźć żadnego podobnego zadania żeby chociażby wiedzieć jak zacząć.</p>
<p>Jasne, jestem wolny muszę to ćwiczyć, <i>mea culpa, mea culpa</i>, ale jednego to przełknąć nie mogę. Dlaczego jeden ziomal wyszedł w połowie kolokwium oddając kartki, które były całkiem szczelnie zapisane? (prowadzący dość długo je analizował po wyjściu delikwenta). Nie uwierzę w to że skończył tak szybko &#8211; bo koleś o najlepiej (w moim mniemaniu) aparatem matematycznym na roku siedział niedaleko mnie &#8211; jasne koleś jest nie do zniesienia i dziwak, ale jedno trzeba mu przyznać że matematyka mu przychodzi bardzo szybko. Szybka logiczna konkluzja &#8211; podkład. Nie winie kolesia bo od kolokwium zależało 66,6% oceny a i z pierwszym kolokwium nie najlepiej ludziom poszło. Ludzie mówią, że inni studenci na tym tracą jak inni ściągają, mi to zwisa czy są fair wobec mnie czy nie, bo i tak sami sobie tym szkodzą &#8211; bo w końcu nie rozwijają swojego aparatu matematycznego bez którego prędzej czy później zginą w odmętach analiz i obliczeń wszelkiego typu. Co mnie boli to dlaczego on oddał ten podkład jak tylko przepisał go na czystko (bo zadania nie powtarzały się słowo w słowo z tymi z zeszłych lat, minimalne poprawki należało wprowadzić). Dlaczego pogrąża współbraci studentów oddając pracę w połowie kolokwium sugerując prowadzącemu że inni też już zaraz powinni kończyć? Skoro on to tylko przepisał i to pewnie tylko dwa z pięciu? Poza tym czy Wy byście oddali podkład tak prawie od razu? albo chociaż pierwsi? Na pewno byście poczekali żeby się nie wychylać poza innych, czy nie zapaść w pamięć prowadzącemu, że to właśnie wy skończyliście pierwsi pół godziny przed resztą kolegów?</p>
<p>Jako, że przed tym kołem nikt nie ostrzegał że są problemy z czasem na rozwiązanie zadań, a przede mną jeszcze jedno wspaniałe koło na którym prowadzący już tydzień przed kolokwium serdecznie przeprosił nas za to co się stanie zbieram manatki i czas wracać do trenowania aparatu matematycznego. Tak, naprawdę przeprosił za to jakie będą wyniki i warunki przeprowadzania kolokwium tydzień przed nim, i jak tu teraz usiąść spokojnie i robić inne rzeczy jak wykładowca przeprosił was że zamierza przeprowadzić na was rzeź?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/41/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/41/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=41&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/27/aparat-matematyczny-czyli-panstwo-chyba-pomylili-kierunki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Myśl &#8211; jesteś lepszy od małpy</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/19/mysl-jestes-lepszy-od-malpy/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/19/mysl-jestes-lepszy-od-malpy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 17:13:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wieści z frontu]]></category>
		<category><![CDATA[bezmózgi]]></category>
		<category><![CDATA[pamięciówa]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie obiektowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Ciągle gdzieś się słyszy że myślenie abstrakcyjne jest domeną człowieka (no dobra, zależy gdzie i kto słucha). Oczywiście nie jesteśmy jeszcze w stanie czytać myśli małpy, możemy jedynie analizować które zbiory synaps w mózgu się odpalają przy danej czynności &#8211; tak Belgijscy naukowcy stwierdzili że człowiekowi w przeciwieństwie do małpy odpalają synapsy we fragmencie mózgu [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=25&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciągle gdzieś się słyszy że myślenie abstrakcyjne jest domeną człowieka (no dobra, zależy gdzie i kto słucha). Oczywiście nie jesteśmy jeszcze w stanie czytać myśli małpy, możemy jedynie analizować które zbiory synaps w mózgu się odpalają przy danej czynności &#8211; tak Belgijscy naukowcy stwierdzili że człowiekowi w przeciwieństwie do małpy odpalają synapsy we fragmencie mózgu zwanym <i>przednim zakrętem nadbrzeżnym</i> gdy używamy narzędzi prostych (a przynajmniej jest to pierwszy wynik w Google na ten temat &#8230;)</p>
<p>Było, nie było myślenie jest dobre, a jak twierdzą nieliczni: informatyk też jest człowiekiem, więc myśleć powinien. Jako że to nie jest poezja czy inny humanistyczny badziew, żeby stworzyć coś dobrego nie wystarczy sztachnąć jakichś prochów czy innych grzybków (<i>zapewne kilkoro z was chciało by polemizować z tym stwierdzeniem przywołując Hydraulika Mariana uwalniającego Księżniczkę Brzoskwinkę zbierając grzybki &#8211; ale to nie programiści wymyślają grze fabułę (w produkcjach większych niż studenckie)</i>).<span id="more-25"></span></p>
<p>Co gorsza trzeba analizować sporo rozległych zależności i innych takich niedobrych rzeczy które wymagają od nas żeby o nich pamiętać. Co wymaga wytworzenia w sobie pewnych odruchów, czy na początku nauczeniu się jakiejś sekwencji na pamięć (<b>co jest bardzo, ale to bardzo złe i głównie przez to na świecie biorą się beznadziejni programiści!</b>). Oczywiście należy też uważać żeby te odruchy nie były bezwarunkowe. Weźmy na przykład takiego Plagię na zajęciach z programowania obiektowego, na jego drugich zajęciach z Javy. <i>Co prawda wytłumaczenie jego problemu dla nie informatyków jest trochę skompilowane, ale w prostych słowach zapomniał poprzedzić napisu <code>C()</code> wszystko mówiącym słówkiem <code>new</code>, które oznacza utworzenie nowego skrzata w pamięci (gdzie <code>C()</code> mówi jaki ten skrzat będzie).</i></p>
<p>W poszukiwaniu pomocy zapytał mnie co jest nie tak, dostawszy odpowiedź, <i>&#8222;ale tutaj jeszcze Ci referencji brakuje, przypisz to może do jakiejś zmiennej&#8221;</i> (<b>tłumaczenie:</b> <i>ale musisz stworzyć wskazanie na tego skrzata, daj mu może jakiś domek&#8221;</i> &#8211; teoretycznie jest w stanie zrozumieć ten przekaz) wyprodukował taki kod:<br />
<code>int C = new C();</code> </p>
<p>Teraz znów chwila wytłumaczenia dla bardziej ludzi &#8211; słówko <code>int</code> mówi nam że tutaj będzie domek dla skrzata, oraz mówi jaki ten skrzat będzie (w tym przypadku skrzat będzie liczbą całkowitą), <code>C</code> mówi jak się ten domek nazywa, dalsza część jak napisałem wcześniej stworzy nowego skrzata <code>C</code> i przypisze go do tego domku. Oczywiście cały ten kod jest niepoprawny bo jeżeli tworzymy skrzata typu <code>C</code> musi on mieć domek takiego samego typu &#8211; logiczne prawda? Poprawne rozwiązanie można by zapisać:<br />
<code>C jakisDomek = new C();</code></p>
<p>Różnica jakże niewielka a zabiera nas w całą daleką drogę z niedziałania do działania poprawnie (mniej więcej 3 dni pociągiem). Tak naprawdę taki błąd od razu wskaże nam kompilator <a href="http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/22/kompilacja-jaka-trudna-to-sprawa/">(?)</a>, więc dlaczego chce napiętnować biednego Plagie, który nie zna przecież jeszcze dobrze języka, za taki mały, szybki błąd? Odpowiedź jest bardzo prosta, bo nie myślał co ma zrobić, wziął tylko moją wypowiedź i zamienił ją na kod, a luki w wypowiedzi (rodzaj domku czy jego nazwa) uzupełnił w locie nie efektem analizy, ale tym co podpowiadały mu odruchy. Prawie jak z psami Pawłowa, słyszy zmienna (<i>skrzat</i>), myśli int (<i>skrzat z woreczkiem na liczbę całkowitą</i>). Jasne w większości przypadków (podczas nauki) potrzeba nam właśnie takiego skrzata, ale to nie znaczy że tak jest zawsze!</p>
<p>Najgorsze jest to że nasz ulubieniec Plagia 10 minut wcześniej oglądał prezentację przygotowaną przez naszych znajomych (<i>wiernych fanów tego kącika literackiego &#8211; pozdrawiam</i>) na której było dokładnie tłumaczone jak takie rzeczy robi się w Javie, co bardziej go pogrążając parę razy wyświetlał się dokładnie taki kod jakiego Plagia potrzebował. Przemilczenia wymagało by to że skrzaty i ich domki towarzyszą mu już od dawna, gdyż we wszystkich znanych mu językach programowania istnieją podobne konstrukcje &#8211; nie wspominając o tym że przez ostatnie 2 semestry niemalże identyczne (pojawiała się tam jeszcze gwiazdka mówiąca że to jest tylko migająca strzałeczka mówiąca <i>to ten skrzat</i>).</p>
<p>Nie będę ukrywał że ten post leżał tutaj już 2 tygodnie czekając aż go wypoleruję i w końcu wystawię na stronę (<i>zamęt przed sesyjny powoduje brak czasu i chęci</i>). Ale co najgorsze odkryłem że mimo 30godziń laboratoriów i 30godzin wykładów z Podstaw Programowania, kolejnych niespełna 30godzinach laboratoriów i 15godzinach wykładu z Programowania Obiektowego, gdzie stanowcza większość traktowała o poruszanym przeze mnie problemie, Plagia w dalszym ciągu nie rozróżnia klasy od instancji klasy! (<i><b>tłumaczenie:</b>nie odróżnia foremki do ciasta od samego ciasta; dla ścisłości powinniśmy zaznaczyć że koło foremki leży przepis na to ciastko</i> &#8211;  nawiązując do powyższej terminologii domku dla skrzata i samego skrzata (ale przykład z ciastem jest bardziej przejrzysty w tej sytuacji)).</p>
<p>Kończąc tą przydługą wypowiedź, w dodatku strasznie techniczną &#8211; przepraszam, zachęcam, a nawet powiem więcej, <b>wzywam was do myślenia!</b> Wykorzystajmy tę moc zgromadzoną w 1,5kg kawałku żylastego mięsa w naszej głowie! Zawsze wszystkich początkujących programistów zachęcałem do tego, żeby nie bali się popełniać błędów na samym początku, bo przecież dopiero się uczą a kompilator je znajdzie (no i nie gryzie). Ale ludzie, nie pozwalajmy na błędy które są spowodowane jedynie tym że nie myślimy! Więcej nerwów i energii stracimy na szukanie tych błędów. Nie wspominając o samym czasie który na po poświęcimy, a tak czy siak w którymś momencie tego procesu będziecie musieli włączyć myślenie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/25/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=25&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2010/01/19/mysl-jestes-lepszy-od-malpy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Użyjcie mózgu, to nie boli!</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/31/uzyjcie-mozgu-to-nie-boli/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/31/uzyjcie-mozgu-to-nie-boli/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 11:42:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ja pierdole]]></category>
		<category><![CDATA[bezmózgi]]></category>
		<category><![CDATA[debile]]></category>
		<category><![CDATA[nowy rok]]></category>
		<category><![CDATA[programowanie obiektowe]]></category>
		<category><![CDATA[projekty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy to przez świątecznego lenia ludzie zapomnieli o tym że maja mózgi i że mogą ich używać czy po prostu zauważam to zastanawiając się jak miło by było wsadzić im w dupę tą wielką petardę którą właśnie huknęli za oknem prosto w ciemny otwór, żeby mniej takich bez mózgów było na świecie. Apropo [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=19&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy to przez świątecznego lenia ludzie zapomnieli o tym że maja mózgi i że mogą ich używać czy po prostu zauważam to zastanawiając się jak miło by było wsadzić im w dupę tą wielką petardę którą właśnie huknęli za oknem prosto w ciemny otwór, żeby mniej takich bez mózgów było na świecie.</p>
<p>Apropo fajerwerków znacie jakiegoś Sylwestra (bo ja tylko tego kota z Sylwestra, który gonił biednego kanarka Tweety &#8211; <i>skoro już wiem jak się go pisze&#8230;</i>)? No bo żeby cały świat dostał kolejnego ataku kurwicy tylko dla jednego tyknięcia zegara to jednak spore przegięcie&#8230; przecież można by wtedy tak świętować każdą sekundę. Ludzie to tylko zegar, jakby Egipcjanie i potem po nich Grecy i Rzymianie inaczej definiowali czas nawet nie było by tej najmniej sensownej fety pod słońcem a właściwie nocą. Rozumiem wypić zdrowie Sylwestra jeśli jakiegoś znacie, ale tak to po chuj idziecie wystrzelić w powietrze tony fajerwerków tylko bardziej zachęcając mnie to rozłupania wam czaszki kamieniem?</p>
<p>Wracając do tematu <span id="more-19"></span> weźmy na warsztat jeden z projektów który jest do wykonania w tym semestrze. Dostajecie rysunek pewnego DAGu (<i>Directed Acyclic Graph</i> &#8211; jeśli nie wiesz co to jest rozszyfrujemy to w wersji ekspresowej: <i>graf</i> rysujesz kropeczki na kartce, <i>skierowany</i> łączysz je strzałeczkami, <i>acykliczny</i> podążając za strzałeczkami nie możesz wrócić do kropki od której zacząłeś). No i macie polecenie: <i>dodawać, usuwać, edytować obiekty w/do liści(ach), serializować i deserializować, określić dziedziczenie jak na rysunku, wyrysować podgraf dziedziczenia w dół od zadanego (dowolnie) punktu grafu</i>. No spoko jako że jest to projekt na &#8222;Programowanie Obiektowe&#8221; jasne jest że trzeba zrobić parę klas pobawić się dziedziczeniem i polimorfizmem (jak nie wiecie o co chodzi pomyślcie tylko o obiektach w pamięci jak o króliczkach robiących to bez przerwy). Jak widzicie człowiek się nie wysilił zbytnio układając zadania &#8211; tyle co chciało mu się wymyślić 15 grafów. </p>
<p>No i co zrobić? Taki student ma pełną dowolność praktycznie co to ma się tam zadziać, zupełnie nie wie czego tamten człowiek oczekuje. No dobra, rozumiem że ludzie zastanawiają się jak to zrobić i nie widzę nic przeciwko temu żeby o tym dyskutować jak to zrobić najlepiej &#8211; no bo tak się to robi &#8211; najpierw projekt potem kodowanie. No super lubię w takich dyskusjach uczestniczyć  i raczej nie mam nic przeciwko jak ktoś mnie o to zaczepia na jakimś komunikatorze, ale dlaczego do jasnej ciasnej irytujący gość (tak mam go wpisanego w komunikatorze i nigdy nie pamiętam jak się nazywa to już to tak jakoś zostało) pyta się mnie o treść zadania? </p>
<blockquote><p>(14:06:00) masz obiekty zrobione w listach od kazdego liscia?<br />
(14:07:07) czy poprostu mozesz w twoim przypadku do klasy E, F, G I, J tworzyc tylko jedna instancje wymienionych klas?<br />
(14:08:42) czy mozesz dodowlna liczbe instacji wyzej wymienionych  klas robic?</p></blockquote>
<p>No początek niby dobry pyta się czy mam listę czy może inną strukturę danych, no spoko, ale powiedzcie mi dlaczego zaraz potem podaje opcję która jest niezgodna z treścią zadania? i co więcej dlaczego potem się pyta o to co jest wałami napisane w treści zadania? No jak pisze że możesz dodawać obiekty do liści no to chyba kurwa logiczne że musisz je tworzyć, czy tylko ja to widzę? </p>
<p>Proszę powiedzcie mi co jest z tym światem że 20 letni (tak mi się przynajmniej wydaje) człowiek, który uczył się już w polskim szkolnictwie po reformie czyli pisał test po podstawówce, po gimnazjum i maturę, które musiał przecież zdać bo jest na studiach i co więcej w obliczu tej wspaniałej reformy testy te czy jak kto woli egzaminy miały sprawdzać czy ta dana jednostka:
<ul>
<li>umie czytać</li>
<li>rozumie to co czyta</li>
<li>wyciąga logiczne wnioski z tego co przeczytała</li>
</ul>
<p>To dlaczego, powiedzcie mi dlaczego on nie umie przeczytaj tych 3ech linijek polecenia i zrozumieć czego się od niego wymaga? Szczególnie że człowiek został pozostawiony z całkowitą dowolnością projektową, może to zrobić na każdy możliwy sposób byle żeby używał obiektów i żeby działało &#8211; wymagania duże nie są a przedmiot można zaliczyć na podstawie obecności na zajęciach o ile dobrze pamiętam, więc wpadka w projekcie nie powinna być wielkim problemem. </p>
<p>Ale powiedzcie mi ludzie jak wy chcecie przeżyć w warunkach normalnego świata, gdzie pracując w firmie przychodzi do was szef, mówi że zamawiająca zmieniła zdanie (no bo oczywiście klientem jest blondynka) i musisz to zaprojektować tak żeby to działało tak, tak i tak. No i sorry, ale chcecie mi powiedzieć że wtedy wyślecie maila do mnie czy innej bardziej ogarniętej jednostki i spytacie się o ich zdanie? Zacznijcie podejmować decyzję i próbujcie się zmagać z ich skutkami w tej małej piaskownicy jaką jest debilny projekt na uczelni, po to żeby nie dać dupy w prawdziwej pracy, gdzie jeden błąd w projekcie może was kosztować miesiące dodatkowej pracy czy waszego klienta miliardy zielonych gdy wasza praca zawiedzie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/19/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=19&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/31/uzyjcie-mozgu-to-nie-boli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zamknięcie roku i jakieś towarzyszące im szopki.</title>
		<link>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/24/zamkniecie-roku-i-jakies-towarzyszace-im-szopki/</link>
		<comments>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/24/zamkniecie-roku-i-jakies-towarzyszace-im-szopki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2009 09:28:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mamut</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przynudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mamutdev.wordpress.com/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[No i dzieje się, ludzie dostali kurwicy i latają jak poparzeni kupując więcej niż są w stanie unieść. To wszystko spowodowało większy niż oczekiwano 6% wzrost sprzedaży detalicznej i to już w listopadzie &#8211; a przecież ciągle mamy kryzys. Co więcej zbliża się zamknięcie roku (akurat na nowy rok mam planowane wydania dwóch projektów) co [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=15&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i dzieje się, ludzie dostali kurwicy i latają jak poparzeni kupując więcej niż są w stanie unieść. To wszystko spowodowało większy niż oczekiwano 6% wzrost sprzedaży detalicznej i to już w listopadzie &#8211; a przecież ciągle mamy kryzys.</p>
<p>Co więcej zbliża się zamknięcie roku (akurat na nowy rok mam planowane wydania dwóch projektów) co znowu spowodowało obudzenie się Project Managerów z ręką w nocniku, którzy oczywiście uświadamiają nam że my &#8222;klepacze&#8221; się w zawartości tego nocnika tarzamy i powinniśmy popieprdzielać jak małe mróweczki. (<i>note: ze względów historycznych w moim mniemaniu mrówka ma wydźwięk wysoce pejoratywny</i>) Przekręcając cytat jakiegoś naćpanego ziomala &#8211; sam szatan schodzi na ziemię w postaci zbliżającej się sesji &#8211; co oznacza dla nas jeszcze więcej popierdalania &#8211; na dzień dzisiejszy naliczyłem jakieś 6 projektów do skończenia przez &#8222;święta&#8221;.</p>
<p>Jak możecie się domyślić przez ostanie dni byłem tak zdesperowany żeby nic nie robić, że aż powstał ten blog. Wy zapewne macie podobnie lub jesteście przymuszani do &#8222;przedświątecznego&#8221; sprzątania, gotowania i innych zbędnych czynności które są wykonywane tylko dlatego że na te ostatnie tygodnie roku cały świat dostaje wścieku dupy a ulice zalewają siwi brodacze w czerwonych płaszczykach nasyłani przez agencję reklamowe.</p>
<p>W ramach życzeń na świętowanie żniw marketów, agencji reklamowych i ogólnie podupadającej gospodarki, która zimą z pewnością by upadłą gdyby nie to pogańskie święto przykryte przez inne religie i otoczkę marketingową pewnego napoju gazowanego. Życzę wam wygodnych klawiatur, ogarniętych Project Managerów, żeby zmiany w projektach nie wymagały od was pisania tych samych funkcjonalności po siedem razy od nowa i smacznych pierogów (tak, przyznaje się uwielbiam pierogi).</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/mamutdev.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/mamutdev.wordpress.com/15/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=mamutdev.wordpress.com&amp;blog=11069249&amp;post=15&amp;subd=mamutdev&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mamutdev.wordpress.com/2009/12/24/zamkniecie-roku-i-jakies-towarzyszace-im-szopki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/d8482c22931c472ed98560f62f47d04c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">mamut</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
